poniedziałek, 27 października 2014

Tragicznie....!

Dobry wieczór;)
Chwile nie pokazywałam wam moich wytworów, więc czas żeby coś ujawnić.

Jednak najpierw chce powiedzieć, że cieszy mnie fakt, iż kursik na gruntowany papier się spodobał i mam nadzieję, że się przyda i niedługo zobaczę co tam ciekawego stworzyłyście z takim papierem;)

Dziękuję też za każde słowo, które tutaj zostawiacie. Czytam każdy komentarz z uwagą i wielką radością w sercu;) 
Przepraszam, że Wam na nie nie odpisuję, ale ostatnio mam jakiś problem z dodawaniem komentarzy, tzn. dodaje go a on mi gdzieś znika i tak w kółko;/ 
Na Waszych blogach mam tak samo, ale zaglądam do Was i podziwiam jakie piękne rzeczy wychodzą spod Waszych zdolnych rączek;)

Witam również nowe obserwatorki;) 
Miło mi, że dołączyłyście, mam nadzieję, że rozgościcie się na dłużej;)

Poza tym jest jeszcze zabawa u Danusi, na którą niestety nie wiem czy się wyrobię, bo mam w domu remont, który zabrał mi chwilowo miejsce do pracy z farbami. Pomysł na październikowy kolor mam głównie z wykorzystaniem farb, więc jeśli coś uda mi się zdziałać to będzie super, a jeśli nie to mam nadzieję, że nikt mnie za to nie zbije;)))
Chociaż chyba sama będę najbardziej na siebie zła.

Z małym opóźnieniem, ale mam dla Was, jeszcze wyniki mojej zagadki z tajemniczym tłem.

Otóż były odpowiedzi bliskie temu, ale niestety nikomu nie udało się odgadnąć czego dokładnie użyłam,
a było to:

Żelazko i stary polarowy koc.

Koc oczywiście przypaliłam żelazkiem i szybko rozprasowałam na kartce, dzięki czemu powstały takie mazaje. 

Dziękuję osobom, które zmierzyły się z tym zadaniem za zabawę;)


Pamiętajcie też, że nadal możecie zapisywać się do MOJEJ BLOGOWEJ ZABAWY, która jeszcze chwilę potrwa;)


Teraz jednak już przechodzę do rzeczy, bo jeszcze Danusię pobiję długością posta hehe;)

 Dlaczego taki tytuł?
No właśnie, bo okazja piękna;) 
Ale....
zdjęcia robione dosłownie w ciągu niecałej minuty i to wieczorem;(
i dlatego jest tragicznie....!!!

Mam nadzieję, że nie zraziłam was tym moim tragizmem i jakoś przez te zdjęcia przebrnięcie;)

A karteczka ślubna, nieco inna niż pozostałe.
Tło, duży kwiat i serce zrobione są ręcznie przeze mnie.









Pewnie te zdjęcia was przeraziły, ale niestety w tak krótkim czasie i przy sztucznym świetle nic lepszego nie mogło powstać;(

Teraz już zmykam, bo się późno zrobiło.

Życzę Wam kolorowych snów;)

DOBRANOC;)





10 komentarzy:

  1. I jakież to zdjęcia można zrobić wieczorem i to na szybko ? Ale kartce urody nie odebrały ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie trudno zrobić przyzwoite zdjęcia wieczorem :( Na szczęście kartka jest bardzo elegancka i to widać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam ten ból robienia pracy w nocy, którą trzeba oddać z samego rana:) Zdjęcia wychodzą, jak wychodzą:) Powodzenia Gosia z blogiem i dużo światła:)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, ale blisko byłam z tą spódnicą, którą moja siostra przypaliła!

    Karteczka jest przepiękna :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Karteczka jest śliczna mimo zdjęć robionych późno i przy słabym świetle :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przejmuj się Małgosiu zdjęciami, przecież to nie blog fotograficzny. Wszystko widać doskonale. Uroczy jest ten komplecik a koronka wygląda ślicznie. Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. kateczka jest piekna a zdjeciami nie ma co sie przejmowac:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Karteczka jest śliczna, a zdjęcia wcale nie takie tragiczne:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że do mnie wpadłeś:) Dzięki za każde pozostawione słowo ;)

Copyright © 2016 Handimart , Blogger