niedziela, 1 lutego 2015

O miłości słów kilka

Dzień dobry,

Najpierw chcę podziękować za wszystkie komentarze pod pudełkiem na alkohol.
Szczerze nie spodziewałam się takich dobrych opinii o nim, co bardzo mnie cieszy;)

Dzisiaj będzie w temacie miłości.


Czym dla mnie jest miłość?

To wzajemne zaufanie i szacunek, szczerość wobec drugiej osoby,
pokonywanie przeszkód razem.

Kiedy miłość zjawia się w naszym życiu czujemy przypływ energii i wydawało by się wtedy,
że możemy wszystko, że nasze życie w końcu nabrało tych właściwych barw.
Jednak z czasem pojawiają się pierwsze strome schody, po których trzeba się wspiąć.
 Te mniejsze udaje się pokonać.


Ale co jeśli nagle tych schodów przybywa, każdego dnia coraz więcej?

Wiadomo, że czasem w związku pojawia się też ktoś trzeci,
pojawia się dziecko i co wtedy?

Ogromna radość, to że zostanie się rodzicem sprawia, że zaczynamy inaczej myśleć.
Nasze życie staje się jeszcze bardziej kolorowe, ale...
z czasem okazuje się, że niektórych zaczyna ten obowiązek przerastać
i uciekają coraz częściej od odpowiedzialności.

Okazuję się, że sami są jeszcze dziećmi, którzy nie dorośli do tej roli, do roli rodzica.

Wtedy są prawdziwie i najbardziej strome schody, których niektórym nie udaje się pokonać.

Dlaczego o tym piszę?

Dlatego, że warto czasem zastanowić się się nad tym,
czy w związku, w którym jesteśmy, chcemy być już na zawsze,
na dobre i złe, pokonywać razem przeszkody
i kiedy będzie trzeba stawać na wysokości zadania.

Warto zastanowić się czy, kiedy pojawi się dziecko,
to będziesz na pewno gotowy na to, aby wziąć za nie odpowiedzialność?

Bo dziecko, to nie zabawka, to owoc miłości dwojga ludzi, który jak pojawi się na świecie
oczekuję od Ciebie miłości i odpowiedzialności.
Mimo tego, że jest małą, delikatną kruszynką, to również ma uczucia i wie,
czy jesteś przy nim czy nie.
Ta mała istotka czuje, czy ją Kochasz!

Napisałam to wszystko, dlatego, że znam, to z własnego doświadczenia.

Mój synek od ponad roku wychowuje się bez ojca, który do tej roli nie dorósł,
jak i nie dorósł też do szczerego, prawdziwego związku.

Dlatego zanim pojawi się dziecko zastanów się czy chcesz na pewno uczestniczyć w jego życiu i wziąć za nie odpowiedzialność, aby później nie cierpiało i nie tęskniło!

MIŁOŚĆ, 
TO NIE TYLKO SZCZĘŚLIWE CHWILE,
ALE TEŻ ODPOWIEDZIALNOŚĆ
ZA INNYCH, KTÓRYCH KOCHASZ
I KTÓRZY KOCHAJĄ CIEBIE!



Niedługo walentynki, święto za którym nie przepadam, bo jeśli się kogoś kocha,
to powinno okazywać mu się tę miłość codziennie, nie tylko raz w roku, bo to jest wtedy
nic nie znaczące uczucie.
Tylko osoba, która kocha prawdziwie, szczerze nie potrzebuję specjalnego święta,
żeby to okazać.

Oczywiście są takie osoby, które lubią walentynki i mają do tego prawo.


A teraz całą kartka nie tylko walentynkowa,
ale i do podarowania w każdej chwili i bez okazji.

Papier serwetkowy (tak go sobie nazwałam) z motywem niektórym już znanym.
Dodałam do niego wstążkę, kawałeczek sznurka i modelinowy napis.



Kurs na serwetkowy papier pojawi się w następną niedzielę, czyli 8 lutego.

A prędzej, w środę zapraszam na coś co przygotowywałam specjalnie dla Was.

Pozdrawiam,
Kochajcie się szczerze!


Spodobał Ci się ten wpis? 
 Możesz go także udostępnić lub dołączyć do mnie, aby nic Cię nie ominęło

 

A na blogu cały czas trwa WIELKA URODZINOWA ZABAWA,
na którą bardzo serdecznie Cię zapraszam.



Image Map

10 komentarzy:

  1. Małgosiu karteczka z tym seruszkiem jest śliczna.
    Ja też nie obchodzę walentynek,my kochamy się na co dzień a nie tylko od święta.
    Buźka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję;)
      I właśnie o to w miłości chodzi;) Takiej miłości, to życzę każdemu;)

      Usuń
  2. Troszkę smutno zabrzmiał ten post, ale bardzo realistycznie przedstawiłaś problem naszych czasów. Nieodpowiedzialni ojcowie, którzy nie dorośli do tego, by być tatusiem, Walentynki tego nie zmienią, ale nie załamuj rąk, synek wynagrodzi Ci tę miłość, jaką go otaczasz, i to nie tylko od święta.
    Karteczka bardzo fajna. Tak trzymaj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, niestety takie są realia, nawet jakoś niedawno chyba o tym w tv mówili, że z tego powodu związki się rozpadają.
      A załamywać, to się nie załamuję, bo w końcu mam spokój i nie denerwuję się jak wcześniej;))

      Usuń
  3. Piękna karteczka:) na pewno jesteś wspaniałą matką i życzę Ci abyś w życiu spotkała drugą połówkę która będzie doskonałym tatą dla Twojego synusia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo;) miło mi, że tak uważasz, ale jak na razie to z tą drugą połówką to wolę się jeszcze wstrzymać;)
      Nie mówię nie, bo los może się różnie potoczyć;)

      Usuń
  4. Małgosiu Piekna ta karteczka, ale historia twoja juz nie taka piekna. Ale kochan nie martw się , młoda jeszcze jesteś na pewno gdzieś jest ta Twoja druga połowa, która pokocha Ciebie i Twojego synka. Życzę Ci abyś ją szybko znalzała, bo zycue samotnego rodzica jest ciężki a dzieci wychowywane w takich zwiąkach , niosą ten bagaż przez całe życie.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu,
      Pewnie kiedyś spotkam taką osobę, ale na razie to wolę o tym nie myśleć i skupiam się na synku, bo On teraz jest najważniejszy i staram się, że zbyt mocno jednak tego braku ojca nie odczuł, chociaż masz rację że samotne rodzicielstwo nie jest łatwe.

      Usuń
  5. Piękna karteczka, a myśli, no cóż, sama prawda. Ja tez obserwuję, ze tak często jest, dlatego dobrze, że o tym piszesz, trzeba często mówić o odpowiedzialności, bo może to dotrze do kogoś, kto tego będzie potrzebował. Dobrze, że twój synuś ma ciebie:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Prawdę piszesz i piękną kartkę zrobiłaś.

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że do mnie wpadłeś:) Dzięki za każde pozostawione słowo ;)

Copyright © 2016 Handimart , Blogger