niedziela, 30 sierpnia 2015

Pech czy po prostu przypadek? / Kartki ślubne




Macie czasem tak, że prześladuje Was jakiś dziwny pech i niepodziewanie dopadają Was jedna "awaria" za drugą?

Wydaje mi się, że ja mam ostatnio jakiegoś pecha, bo najpierw awaria z komputerem przez co mam zaległości blogowe, potem dwa razy musiałam naprawić koła w wózku a teraz od wtorku blogger mnie chyba nie lubił, bo jak się logowałam to po chwili mnie samo wylogowywało i dlatego nowego posta nie było;/
A może to jednak przypadek, hmmm... nie wiem..


Jednak w końcu dzisiaj udało mi się zalogować bez problemu;)

Dlatego też mam dla Was dzisiaj dwie kartki ślubne dla Aleksandry i Tomasza.




A obie w pełnej okazałości wyglądają tak:



Jak widzicie są delikatne a co najważniejsze dla mnie, to spodobały się zamawiającej;)

Niedługo też zobaczycie jeszcze jedna pracę, która została zrobiona również na zamówienie z tymi kartkami, ale już dla innej Pary Młodej.

To niebawem, a dziś jeszcze przypominam o głosowaniu na lipcowe prace.
Macie czas jeszcze do jutra do 21:00.

Teraz zmykam i mam nadzieję, że już więcej awarii mnie nie czeka;)

Pozdrawiam!



Spodobał Ci się ten wpis? 
Nie zapomnij go udostępnić lub dołączyć do mnie, aby nic Cię nie ominęło

10 komentarzy:

  1. Piękne kartki, urocze i delikatne. Oj ucieszą się młodzi na ich widok.

    OdpowiedzUsuń
  2. Karteczki są bardzo subtelne, delikatne i eleganckie. A co do pecha - nie mamy wpływu na tzw. "złośliwość rzeczy martwych" i życzę aby więcej takie przykre "niespodzianki" Cię nie dopadły. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo;) Ale nie dziękuję co do pecha, bo znając życie i moje "szczęście" to pewnie bym zapeszyła.

      Usuń
  3. Tak to jest, złośliwość rzeczy martwych, jak nie padnie komputer, to coś innego się "spitoli''. Ja też mam rozwalonego lapka i ciągle czekam na info czy mi go uratują więc i ja mam zaległości blogowe bo z tel nie umie jakoś napisać posta.
    Karteczki wyszły Ci pięknie, są delikatne a wdzięku mają masę. Myśle że młodym spodobały się takie śliczności. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to życzę Ci, żebyś go jak najszybciej odzyskała i wróciła do blogowania;)
      A co do karteczek, to dziękuję za miłe słowa;)

      Usuń
  4. Piękne kartki (jak zawsze:)) Szkoda, że ja już po ślubie:)
    Pechem się nie przejmuj. Ja w dwa miesiące zepsułam blender, wybuchłam mikser, a co najgorsze popsułam dwie maszyny do szycia:(

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że do mnie wpadłeś:) Dzięki za każde pozostawione słowo ;)

Copyright © 2016 Handimart , Blogger