sobota, 12 listopada 2016

W Dniu Chrztu Świętego - Kartka książeczka + mała refleksja + ważne pytanie



Wierzysz w przesądy związane z chrztem? W to, że zanim dziecko nie będzie ochrzczone, to nie może wyjść na dwór albo, że nie wybiera się matki chrzestnej przed narodzinami a nie daj Boże, żeby była w ciąży!!! 

Nie nie, nie.... nie wierzę, chociaż czerwona kokardkę przy wózku miałam - dla spokojności :))

Ale na serio jak Ty na to patrzysz, na te zabobony, w które głównie wierzą nasze babcie? Robiłaś coś lub robisz/zamierzasz robić, żeby ustrzec Twoje dzieci przed wszelkimi "złymi mocami"???? 

Takie mnie teraz myśli naszły, przy dodawaniu tego posta właśnie z książeczką na Chrzest Święty.

Ciekawi mnie jak jest u Ciebie z tymi przesądami, wierzysz czy nie? 

Tak przy tych rozmyśleniach daje Ci kilka zdjęć delikatnej książeczki na Chrzest dla dziewczynki






Napisz mi o tych przesądach, jak Ty na nie patrzysz? Są dla Ciebie ważne czy kompletnie masz je gdzieś, że tak delikatnie powiem?

......................................................................................

MOJE WAŻNE PYTANIE!
Zastanawiam się nad zrobieniem kursu na taką kartkę książeczkę, tylko nie wiem czy będą chętni.
Dlarego jeśli chcesz, żeby powstał daj mi znać w komentarzu.
Kurs pojawił by się już w Nowym Roku. 



Jeśli wpis Ci się spodobał, to nie zapomnij go udostępnić, 
żeby inni też mieli szansę go zobaczyć ;)
Image Map

10 komentarzy:

  1. Gosiu kartko-ksiązeczka śliczna.
    Co do przesądów to hmmm uśmiałam się że nie należy wyjść z dzieckiem na dwór przed chrztem-musiałabym swoje pozamykac prawie do 9 mies ich życia w domu. Nie słyszałam czegoś takiego i napewno bym nie zastosowała. W tym momencie jestem w 7 mies i jakoś wyszywam-a też ponoć nie powinno się-uważam że co ma być to będzie. Kokardkę czerwoną przy wózku zawsze miałam-wierzę że są ludzie którzy mają wredne oczy-poznałam tona własnej skórze kiedy dziecko mi się wiło po odwiedzinach jednej z sąsiadek. Mam koleżankę też która jak przyjeżdzała do mnie to za tydz po jej wizycie nie miałam kwiatka którym się zachwycała. Całe szczęscie wyprowadziłam się dalej i już mnie nie odwiedza hahaha. Tak więc myślę że niektóre się sprawdzają a najważniejsze to aby nie dać się zwariować i nie wierzyć w każde bo musiałybyśmy w ciąży zamknąc się w pustym pomieszczeniu odizolowane od świata. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, zgodzę się z Tobą. Ja co prawda nie 9 ale 4 miesiące musiałabym trzymać dziecko w domu odcięte od świata. To moja mama mi opowiadała, ze właśnie w takie zabobony kiedyś wierzyli chociaż niektórzy i teraz wierzą przez co jak mówisz WARJUJĄ i chyba nie zauważają tego że właśnie ta wiara w przesady źle wpływa na dziecko.

      Usuń
  2. Mam już swoje lata, więc nie wiem, czy moje zdanie na temat przesądów jest dla Ciebie istotne, ale opowiem, jak to ze mną było. Jestem, upsss, byłam tu obca, przyjechałam w te strony i do tego czasu nie znałam takich bzdur, o których piszesz. Jakiś czas po porodzie, chciałam wybrać się z dzieckiem na spacer, wpada teściowa- A TY GDZIE !!! Córka miała kolki, więc płakała zwijając się - PEWNIE JĄ KTOŚ ZAUROCYŁ !!! Padłam jak usłyszałam co mam zrobić, polizać 3 razy czółko i splunąć za siebie, no i oczywiście kokardka. Na kokardkę się zgodziłam, jako mało szkodliwe skrzywienie. W tamtym czasie, jak coś " rzucili do sklepu " to się brało. Dlatego będąc w ciąży, kupowałam to, na co trafiłam. Jak się kiedyś głośno zachwycałam bucikami, to mało po łbie nie dostałam od Teściowej, " KTO TO WIDZIOŁ BUTY KUPOWAĆ ", że to niby dziecko nie będzie żyło ! Później na wszelki wypadek nic nie pokazywałam, niczym się nie chwaliłam, za jakiś czas się wyprowadziliśmy więc nie było z tym kłopotu. Ze spacerami przed chrztem też nie, ale z tego powodu, że w niespełna miesiąc po narodzinach były chrzczone. Nie jestem przesądna, mogą mi czarne koty latać po ulicy, nawet z zakonnicami, mogę chodzić pod drabina,wracać się do domu, wychodzić z rozłożonym parasolem i co tam jeszcze kto nie wymyślił, tak samo nie ma znaczenia czy to jest cyfra 7, czy 13, obie dobre, jak i każda inna. To siedzi w nas, a nie w tym, że ma znaczenie na nasze życie :)
    Książeczka jest śliczna i myślę, że kursik przydałby się wielu osobom, jak nie do stworzenia takiej na Chrzest, to na inną równie śliczną okoliczność :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdego zdanie jest dla mnie ważne :*
      A co do tematu, to o butikach itp. słyszałam, ale o lizaniu czółka to pierwszy raz teraz słyszę.
      Kokardą to rzeczywiście nie jest taka straszna dlatego też ja miałam. A koty, liczby itp. to kiedyś w te przesądy trochę wierzyłam, ale teraz już nie zwracam na to uwagi, bo tak jak mówisz to siedzi w naszej głowie i dopiero jak je z niej wyrzucimy to okazuje się ze NIE TAKI DIABEŁ STRASZNY...

      Usuń
  3. Pierwszy raz słyszę o takich przesądach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz...
      A niektórzy nawet w nie wierzą heh;)

      Usuń
  4. Kartka świetna i będzie miłą pamiątką :-) Co do przesądów, to... Moja chrzestna była w ciąży jak był mój chrzest. Kuzynka urodziła się 4 miesiące później ;-) Mam tylko siostrę, więc jak była w ciąży to raczej oczywiste było, że to ja będę matką chrzestną, więc z założenia trochę mnie bawią takie przesądy. Chociaż w kwestii czerwonej wstążeczki, to widziałam, że są one przymocowane do wózków już w sklepie... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze, ze Cię bawią ;) w końcu to tylko przesady... A żeby już w sklepie mieli kokardki przy wózkach to nie widziałam.

      Usuń
  5. NIe miałam pojęcia o takich przesądach, ale ja nie wierzę w takie rzeczy, wierzę w swoje szczęście i że sama potrafię kontrolować swoje życie :) hihi A o kursik po proszę, chętnie zobaczę jak się to robi :) Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze robisz, fajnie że potrafisz tak kontrolować swoje życie i dzięki temu nie dajesz się zwariować przez takie zabobony:) a kurski po Nowym Roku na pewno zrobię ;)

      Usuń

Fajnie, że do mnie wpadłeś:) Dzięki za każde pozostawione słowo ;)

Copyright © 2016 Handimart , Blogger